Jak donosi portal biznes.onet.pl, totalizator sportowy, czyli właściciel Lotto i wszelkich gier liczbowych pod tym szyldem jest gotowy do rozszerzenia swoich usług na internet. Hazard trafi do sieci, podczas gdy projektów w sprawie pokera brakuje.
Jak wiemy kilka dni temu pojawił się nowy system informatyczny przy pomocy którego zakłady przez internet będą znacznie łatwiejsze. Otwiera to drogę do wielomilionowych gier w internecie. Gier w którym liczy się… tylko i wyłącznie szczęście, czyli to co tak często i mocno zarzucano pokerowi.
Właściciele Totalizatora Sportowego czekają już jedynie na pewne zmiany w prawie, które prędzej czy później na pewno się zdarzą. Tak wielki rynek jak Lotto przynosi w końcu takie pieniądze skarbowi państwa, że szkoda byłoby z niego rezygnować. Lepiej uderzyć w grę, której brak nie wywołałby tak wielkiego społecznego sprzeciwu, czyli pokera na przykład.
Sławomir Dudziński, prezes firmy, zapowiada, że odpowiednią technologię firma już ma. Dostarczyła ją firma GTECH, a system o jakim mowa działa w najbardziej zaawansowanych loteriach świata, np. w brytyjskiej Camelot czy fińskiej Veikkaus. Ponadto testy również zostały przeprowadzone i podobno wszystko jest już gotowe.
Dodatkowymi atutami takiego internetowego hazardu mają być możliwości jak sprzedaż doładowań do telefonów czy opłacenie rachunków w kolekturach. Taka opcja dobrze odwraca uwagę od rzeczy najważniejszej, ciekawe czy gdyby poker roomy otworzyły u siebie możliwość doładowań, zostałyby cieplej przyjęte.
Jeżeli Lotto w internecie ruszy na porządnie, będzie to przykład jak wielkim bublem jest ustawa hazardowa. Coś co ma chronić Polaków przed hazardem, pozwoli naszym rodakom przegrywać grube pieniądze w grach na które nie mają żadnego wpływu. W tym samym czasie natomiast grupę przyjaciół, która chcę pograć sobie w pokera czekać będą wizyty CBŚ i wysyłanie 50 funkcjonariuszy na imprezę urodzinową miłośnika takiej gry.
Ze statystyk wiadomo, że Lotto w samym tylko 2008 roku zarobiło 3.5 mld złotych przy czym 1.5 mld oddało fiskusowi. Prawie miliard poszedł wyłącznie na kulturę i sztukę, co jest wielkim plusem, ale pomyślmy, gdyby z każdej pokerowej puli kilka setnych procenta również na to by szło? Czy państwo nie byłoby bogatsze? Tym bardziej, że statystyczny Polak wydaje ok 60-80 złotych rocznie na Lotto.
Rzeczywiście, poker jak widać jest dużo bardziej destrukcyjną grą niż zupełnie losowe Lotto (3 losowania w tygodniu! Miliony złotych w obiegu!), które dodatkowo będzie miało darmową reklamę w radio, telewizji czy gazetach.
Organizatorzy zakładów liczą, że w styczniu Ministerstwo Finansów przyzna im licencję na oferowanie zakładów online.
Może czas zastanowić się nad systemem jaki zapanował w Polsce i poczynić kroki byśmy żyli w kraju takim o jakim mówi rząd – czyli wolnym?
Najuch dla PokerPolonia.pl
Komentarze: 1
tfxwzqplfsqpmpojb, http://www.tikdtssxye.com wwpiyquqop